poniedziałek, 26 maja 2014
Sen
Wierzycie w sny? Ja tak. Wiem, że kościół wyklucza jakiekolwiek pogańskie fanaberie i teraz jestem chrześcijanką, wierze w Boga i niezależnie czy wierze w teorie Kościoła, że to wszystko to zło a nie piękne ludowe zwyczaje, to staram się unikać horoskopów czy wróżb. Nie jestem pasjonatką czarnej magi czy czegoś nie z tego świata, ale od dziecka te mroczne klimaty mnie fascynowały. Kochałam patrzeć nocą w gwiazdy, a za dnia oglądać i czytać o wszystkim co było nie wyjaśnione. Gdy z tego wyrosłam, a w moim życiu nie było już czasu na choćby oglądanie seriali o takiej tematyce czasem zdarzało się, że dzień lub dwa przed złym wydarzeniem w mojej rodzinie mnie nawiedzały koszmary. W koszmarach nie ma nic nadzwyczajnego, wystarczy obejrzeć dobry horror i już idzie się spać tępym, ale mi śmiły się zawsze powiązane rzeczy. Przed chorobą babci śniło mi się, że mój tata umarł, przed śmiercią znajomego śnił mi się jego kuzyn, mój dobry kolega. Wczorajszy sen znowu zwiastował zło w rodzinie. Zawsze po takim śnie wstaje i zapominam o nim. Gdy już sie stanie nieuniknione nagle wspominam, że mój sen coś sugerował. Nie pozwala mi się to nigdy przygotować na złe wydarzenia bo gdy sen mija do mnie powraca spokój. Sny są czymś ważnym. Wiara jest ważna. A ja wierze w Boga i nie wierzę w przypadki.
poniedziałek, 19 maja 2014
Gender?
Chcesz wybrać sb płeć? Czemu odrazu nie wybierzesz sb gatunku? Chcesz być zwierzaczkiem? Pieskiem? Kotkiem? Leniwcem? Sarenką? Aaaa... nie, bo piesek nie może wydać kaski jaką dostanie za bycie gender...
niedziela, 18 maja 2014
Bliżej.
Każdy dzień przybliża mnie do osiągnięcia mojego celu. Jest coraz bliżej. Znam go. To cudowne mieć cel. Gorsze jest to, że osiągnięcie tego do czego dązyłam od siedmiu lat, nie da mi szczęścia.
Czy mój charakter pozwoli mi zaryzykować?
Czy mój charakter pozwoli mi zaryzykować?
wtorek, 6 maja 2014
Zły czas
Chciałabym choć raz poczuć się tak szczęśliwa by móc powiedzieć : Boże zatrzymaj świat choćby na minutę...
niedziela, 4 maja 2014
Początek.
Lekki start? Do tytułu bloga wrócę może później. Zacznę od wpisów krótkich aby w ogóle zacząć. Blog ma mówić o... W zasadzie sama nie wiem o czym. Ma mi pomóc coś określić, coś zmienić, może coś zrozumieć.
Start!
Siedzieć przed pustym oknem i próbować ogarnąć co chce się powiedzieć. W zasadzie po to założyłam bloga aby zebrać to, co biega po głowie. Zmusić się do systematyczności, zmusić się do czegokolwiek.
Subskrybuj:
Posty (Atom)